Katolicki kościółek u stóp Kilimandżaro

Katolicki kościółek u stóp Kilimandżaro

Tadeusz Jaworski (Toronto, Kanada)

Opracowanie tekstu i redakcja: Joanna Sokołowska-Gwizdka

W królestwie Bugandy tubylcy mają swojego „Adama”. O Ewie i jabłku oraz pierworodnym grzechu mi nie wspominano, stąd wniosek, że w ich wierzeniach Ewa nie istniała. Wierzą natomiast, że był nim człowiek z ich plemienia, imieniem Kintu. Nie jest on dla nich legendarną postacią z biblii, a człowiekiem, który w ich wierzeniu w rzeczywistości istniał i żył w Bugandzie przed kilkuset laty. Jeszcze inni, których indagowałem w tej interesującej sprawie twierdzili, że  nie Adam, a właśnie Kintu jest symbolem pierwszego człowieka. Z kolei w królestwie Bunyoro tubylcy niezależnie od ich statusu społecznego oraz wykształcenia, są głęboko przekonani i wierzą, że pierwszy człowiek na świecie stworzony przez Boga, o imieniu Kintu, pochodzi nie z uzurpującego sobie ten przywilej królestwa Bugandy, a z królestwa Bunyoro. W królestwie Busoga zaś tubylcy z całą stanowczością twierdzili, że nie w Bugandzie  i nie w Bunyoro, lecz u nich w królestwie Busoga, żył pierwszy człowiek stworzony przez Boga.

Read more
image_pdfimage_print