Polscy artyści w Ottawie z okazji 150-lecia Kanady

Katarzyna Szrodt 

Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Ottawie.
Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Ottawie.

W związku z obchodami 150-lecia Kanady, ambasada RP w Ottawie zaprosiła polskich malarzy mieszkających w Montrealu, zrzeszonych w Polish Artists Association of Canada (PAAC) i artystów z Ottawy, do wzięcia udziału w wystawie „Poland for Canada with Love. Polish Canadian Artists Exhibition”. Było to jedno z wielu wydarzeń artystyczno-wystawienniczych przygotowanych przez ambasadę RP, ku czci Kanady. Ze strony ambasady organizacją zajęła się Daria Podemska, ja zaś koordynowałam sprawy montrealskie.

13 czerwca w jasnym, przestronnym wnętrzu International Pavilion, oryginalnie łączącym szkło, drewno i cegłę, odbył się wernisaż wystawy, w której wzięło w sumie udział szesnastu artystów malarzy. Z Montrealu byli to: Joanna Abrahamowicz, Jan Delikat, Dorota Dyląg, Joanna Chełkowska, Piotr Królikowski, Janusz Migacz, Mariola Nykiel, Joanna Pienkowski, Anrzej Andre Pijet, Mira Reiss, Jolanta i Zbigniew Sokalscy.

Ze strony mieszkających w Ottawie Polaków zobaczyliśmy prace: Anny Luczak-Romaszewskiej, Wojciecha Kulikowskiego, Antoniego Romaszewskigo, Darii Podemskiej i Dominika Sokolowskiego. Wystawę cechowała różnorodność tematów, gatunków i technik: oleje, akwarele, rysunek, od abstrakcji, przez impresjonistyczny pejzaż miejski, po surrealizm i ekspresjonizm. Artyści na różne sposoby interpretują rzeczywistość, są na nią wrażliwi, dokonują jej syntezy zapraszając odbiorcę do dialogu. Prace nieżyjącego już Antoniego Romaszewskiego to przekaz intelektualny wymagający od widza interpretacji znaków i symboli. Jolanta Sokalska w sposób mistrzowski tworzy swoje szklane obrazy łącząc szkło z metalem, drewnem, tkaniną. Surrealistyczne malarstwo Miry Reiss opowiada zawsze jakieś historie wciągając nas do toczących się na obrazie wydarzeń, podobnie jak twórczość Doroty Dyląg głęboko ekspresjonistyczna i magiczna zarazem. Nad każdym z obrazów należałoby się pochylić i „wsłuchać”.

Najważniejszym wydaje się fakt, że znów polscy artyści tworzący w Kanadzie mieli szansę spotkać się na wystawie zbiorowej, skonfrontować swoje doświadczenia, porozmawiać, przygotować się do następnego wspólnego pokazu. Pod koniec październia 2017 roku, w centrum polonijnym w Jolicoeur w Montrealu PAAC planuje dużą wystawę. I teraz to jest najważniejsze.


Galeria zdjęć

The International  Pavilion w Ottawie, gdzie miała miejsce wystawa.
The International Pavilion w Ottawie, gdzie miała miejsce wystawa.

 

image_pdfimage_print

2 thoughts on “Polscy artyści w Ottawie z okazji 150-lecia Kanady

  • 6 lipca 2017 at 05:39
    Permalink

    Wystawa w Ottawie na 150 lat Kanady byla wspaniala. sztuka Polakow tworzacych w kanadzie jest intrygujaca I jest duzo smaku… I europejskiego rozumienia estetyki.
    Po prostu nie ma brzydkich prac. Wystawe w Ottawie pod patronatem Ambasady Polskiej wzbogacily plakaty polskie /o miedzynarodowej renomie/ autorstwa A. Pagowskiego. Dobrym pomyslem bylo zaproszenie profesorow z kilku Akademii Sztuk Pieknych w Polsce, aby swoimi pracami wzbogacili kontrybucje do estetyki vizualnej , prezentowanej na wystawie.
    Kasia Szrodt /kurator/ , Daria Podemska /aranzacja wystawy/ I pracownicy ambasady polskiej na czele z Ambasadorem…ich aktywnosc , rozumienie celu…to wszystko ulozylo sie w rezultat….ze ktokolwiek wchodzil…mowil… „wow”!!
    jolanta

    Reply
  • 6 lipca 2017 at 05:41
    Permalink

    Wystawa w Ottawie na 150 lat Kanady byla wspaniala. sztuka Polakow tworzacych w kanadzie jest intrygujaca I jest duzo smaku… I europejskiego rozumienia estetyki.
    Po prostu nie ma brzydkich prac. Wystawe w Ottawie pod patronatem Ambasady Polskiej wzbogacily plakaty polskie /o miedzynarodowej renomie/ autorstwa A. Pagowskiego. Dobrym pomyslem bylo zaproszenie profesorow z kilku Akademii Sztuk Pieknych w Polsce, aby swoimi pracami wzbogacili kontrybucje do estetyki vizualnej , prezentowanej na wystawie.
    Kasia Szrodt /kurator/ , Daria Podemska /aranzacja wystawy/ I pracownicy ambasady polskiej na czele z Ambasadorem…ich aktywnosc , rozumienie celu…to wszystko ulozylo sie w rezultat….ze ktokolwiek wchodzil…mowil… „wow”!!
    jolanta

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *